×

Zacisze

Zacisze

Kolejny dzień pustki, rutyna,
tłum twarzy – i obcych, i bliskich.
Gdy słońce nad ławką przeklina,
lęk chowa się w cieniu mych myśli.

Wystarczy w głąb oczu się wtopić,
by poznać bolesną tę prawdę.
Tam dusza próbuje się dopić
odpowiedzi, której nie znajdzie.

Wciąż biegnę na oślep i dalej,
nie dzieląc się niczym już z bratem.
By szybciej, by więcej, w upale,
prześcignąć kogoś na raty.

W modzie jest wyścig szczurów,
bez pauzy, bez zbędnych wzruszeń.
Lecz gdy łza spłynie z tych murów,
schowaj ją głębiej – pod duszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger