×

Wieczorne wycofanie

Wieczorne wycofanie

Zdejmuję z siebie warstwy dnia 
jak zakurzony płaszcz. 
Gwar ulicy ucina się gwałtownie, 
zatrzaśnięty w wąskiej szczelinie ramy okiennej. 
Teraz świat jest tylko tu: 
między czterema ścianami a biciem serca.
Wsuwam się pod chłodną jeszcze pościel, 
by przykryć chaos, który przyniósł wiatr.
Mętlik myśli, te wszystkie niedokończone zdania, 
chowam głęboko, tam gdzie wzrok nie sięga.
Otwieram książkę – tę jedyną, sprawdzoną.
Palce przesuwają się po szorstkim papierze, 
a litery stają się mapą. 
Nie szukam w niej przygód,
lecz drogi powrotnej do własnego spokoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger