Dotykać nieba
Dotykać nieba
Zabierasz mnie w podróż
tam, gdzie horyzont połyka resztki dnia.
W miejsce, w którym krzyk codzienności
wreszcie milknie,
a dwa oddechy stają się jednym,
wspólnym rytmem.
tam, gdzie horyzont połyka resztki dnia.
W miejsce, w którym krzyk codzienności
wreszcie milknie,
a dwa oddechy stają się jednym,
wspólnym rytmem.
Bądź dla mnie znakiem na rozstajach,
światłem przecinającym gęstniejący mrok.
Twoja obecność buduje we mnie siłę,
która odsuwa lęki na bezpieczną odległość.
światłem przecinającym gęstniejący mrok.
Twoja obecność buduje we mnie siłę,
która odsuwa lęki na bezpieczną odległość.
Uspokój drżenie mojego serca –
wystarczy dotyk ciepłych dłoni.
Wypowiedz te słowa,
które budują mur mną a samotnością.
wystarczy dotyk ciepłych dłoni.
Wypowiedz te słowa,
które budują mur mną a samotnością.
Chcę nasycić zmysły,
przez chwilę dotykać nieba.
Otul moje ciało mgłą pocałunków,
w tej bliskości mieści się wszystko,
czego mi trzeba.
przez chwilę dotykać nieba.
Otul moje ciało mgłą pocałunków,
w tej bliskości mieści się wszystko,
czego mi trzeba.
Ufam ci.
Podaję rękę i idę boso w nieznane,
wierząc, że istnieje takie miejsce,
gdzie magia
staje się naszą rzeczywistością.
Podaję rękę i idę boso w nieznane,
wierząc, że istnieje takie miejsce,
gdzie magia
staje się naszą rzeczywistością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz