Głębia
Głębia
To, co widać na górze, jest tylko obietnicą.
Moja prawdziwa twarz mieszka tam,
gdzie nie dociera słońce -
w gęstym milczeniu, które waży więcej niż słowa.
Niosę w sobie wraki dawnych lęków
i zatopione miasta marzeń,
ale nie jako ciężar – lecz jako fundament.
Moja prawdziwa twarz mieszka tam,
gdzie nie dociera słońce -
w gęstym milczeniu, które waży więcej niż słowa.
Niosę w sobie wraki dawnych lęków
i zatopione miasta marzeń,
ale nie jako ciężar – lecz jako fundament.
W tej głębi nie ma pośpiechu.
Jest spokój, który karmi się własnym mrokiem,
skarbiec pełen ciszy,
której nikt nie zdoła przegadać.
Tu rodzi się siła, która pozwala fali rosnąć;
jestem nienaruszalna,
bo moja podstawa dotyka jądra ziemi.
Jest spokój, który karmi się własnym mrokiem,
skarbiec pełen ciszy,
której nikt nie zdoła przegadać.
Tu rodzi się siła, która pozwala fali rosnąć;
jestem nienaruszalna,
bo moja podstawa dotyka jądra ziemi.
Nikt nie może mnie zmącić,
bo każda burza...
jest tylko zmarszczką na mojej skórze.
bo każda burza...
jest tylko zmarszczką na mojej skórze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz