Trzy stany skupienia
Trzy stany skupienia
Bądź moją burzą
krzykiem gromu, który kruszy milczenie.
Błyskawicą rozdzierającą duszę na dwoje,
nagłym światłem widocznym z oddali.
krzykiem gromu, który kruszy milczenie.
Błyskawicą rozdzierającą duszę na dwoje,
nagłym światłem widocznym z oddali.
Bądź tym, na co warto czekać przez wieczność.
Bądź moim deszczem
wilgocią na nagiej skórze,
kroplą cierpliwie drążącą to, co w nas twarde.
Bądź ulewą wyśnioną w czasie suszy,
która obmywa myśli z ciężaru win.
wilgocią na nagiej skórze,
kroplą cierpliwie drążącą to, co w nas twarde.
Bądź ulewą wyśnioną w czasie suszy,
która obmywa myśli z ciężaru win.
Bądź moim wiatrem
szeptem uśpionym w koronach drzew
i nagłym porywem niszczącym spokój.
szeptem uśpionym w koronach drzew
i nagłym porywem niszczącym spokój.
Huraganem, który bierze mnie w posiadanie.
Chcę słuchać muzyki twojego oddechu.
Niech we mnie zagrzmią wszystkie zmysły.
Wniknij w moją jałowość jak w suchą glebę.
Zagraj dla mnie jeszcze raz.
Chcę słuchać muzyki twojego oddechu.
Niech we mnie zagrzmią wszystkie zmysły.
Wniknij w moją jałowość jak w suchą glebę.
Zagraj dla mnie jeszcze raz.
Bądź...
Bądź...
Bądź.
Bądź...
Bądź.
*Morzu
28.02.2022

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz