Zmęczona
Zmęczona
Zmęczona twarz –
Widzę ją, pełną smutku,
Gdy niepostrzeżenie odwraca
Wzrok od wszechświata
Zmęczone oczy -
Załzawione i spuchnięte
Już nie dostrzegają tego,
Co na dłoni podaje świat
Skrzywione usta -
Wyblakłe, spierzchnięte
Wargi mocno zagryzione
W grymasie bezsilności
Odwraca się -
Ociera łzy
Chce w końcu dostrzec
Samą siebie
Pragnie widzieć, czuć i móc
Wstać, otrząsnąć się
I bez wstydu spojrzeć
W lustra blask.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz