×

Bajka o tym, jak Gosia kozła pasała




Bajka o tym, jak Gosia kozła wypasała


Na rzece Pokrzywnej, gładkiej jak woda
Płynie przed siebie nasza załoga
Już po godzinie wszyscy zgłodnieli
Więc na popas w Bąkowie stanęli

Gdy się przysmakami smacznie zajadali
Krówkom za rzeką się przyglądali
Nagle zdziwienie twarze maluje
Widok niezwykły wszystkich szokuje

Oto przez most kroczy kozioł ciekawy
Nic nie robiąc sobie z aut i wrzawy
Przystań to miejsce dobrze mu znane
Lubi budzić ogólne zainteresowanie

Nawet Agnieszka kozła dojrzała
Choć jedno zdjęcie zrobić mu chciała
A tu niespodzianka czeka niemała
Bo to nasza Gosia go wypasała!

Z własnym aparatem wokół kozła biegała
Lecz wkrótce nieco się zmachała
Więc na kajaku na moment siadła
Choć chętnie w hamak by teraz wpadła

Kozło-róg brodę swą długą po ziemi ciąga
Ech, jak on damskie oczy przyciąga!
Grzbiet pręży dumnie, rozradowany
Kozioł przystojny, jak malowany

Gosia o niego nie jest zazdrosna
Cieszy ją chwila ta jakże beztroska
Kozioł dumnie między kajaki wkracza
Żadna go mięta smakiem nie zaskacza

Gosia go okiem czujnym omiata
Bo piesek Karo już obok lata
Chcąc pewnie z kozłem pobawić się w berka
Pasie go Gosia, z uśmiechem nań zerka

Widać, że to nie jest Samosia
Słucha poleceń kozioł ciekawy Gosi
Daje mu robić niemalże wszystko
By miał jedzenie pod noskiem blisko

Gosia mu zdjęć setki pstryka
A on przed nią nie umyka
Gryzie świeżą trawkę sobie skrycie
A Gosieńka opisuje jego życie

Lecz każda bajka musi mieć swój koniec
By nikt na trasie nie mógł nam polec
Kajakarze szybko więc sprzęty spakowali
I koziołkowi z wody pomachali

Tak się skończyła ta wielka draka
Kozioł na most – a my do kajaka!
Przygoda z rzeki w pamięci zostanie
Do zobaczenia na wspólnym pływaniu!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger