Mgliste schody
Mgliste schody
Szukałam długo przystani dla myśli,
bezpiecznej od lęków i kostiumu emocji.
W samym centrum ciszy
niepokoje przestały się spełniać.
bezpiecznej od lęków i kostiumu emocji.
W samym centrum ciszy
niepokoje przestały się spełniać.
W barwach ziemi i milczeniu
wiatr łagodnie dotknął mojej twarzy.
Zrozumiałam: to tutaj jest moje miejsce,
mimo że świat wciąż mieni się potworami.
wiatr łagodnie dotknął mojej twarzy.
Zrozumiałam: to tutaj jest moje miejsce,
mimo że świat wciąż mieni się potworami.
Chłonę czysty zapach wolności,
gubiąc imię, adres i słowa.
Lekka i nowa
pewnie wchodzę na mgliste schody.
gubiąc imię, adres i słowa.
Lekka i nowa
pewnie wchodzę na mgliste schody.
Na szczycie, obnażona z ciała,
trwam – ukochana przez śmierć.
trwam – ukochana przez śmierć.
21.10.2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz