×

Kawa o poranku



Kawa o poranku

Ogród drzemie jeszcze w miękkiej gazie mgły,
nasiąkniętej zapachem mokrej ziemi i ciszy.
Siedzę na progu. Pierwszy promień słońca,
cienki jak włos, dotyka mojej twarzy.

W dłoniach trzymam ciepło ceramicznego kubka,
czując pod palcami pulsowanie poranka.
Unosi się z niego smuga kawy,
mieszając z rześkim oddechem tulipanów.

Wszystko jest teraz dotykiem:
słońce na skórze i gorzki smak chwili,
która powoli budzi myśli.
Jestem spokojna, niemal przezroczysta,
część ogrodu budzącego się do życia.

Kwiaty otwierają się bezszelestnie,
jakby nie chciały spłoszyć tej ciszy.
Czuję, jak pod stopami drga ziemia,
a we mnie rozlewa się jasne szczęście,
które nie potrzebuje wielkich gestów.

Wystarczy, że jestem. Piję kawę
i pozwalam wiośnie, by działo się we mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger