×

Cisza i sen

Cisza i sen

Kiedy znów pozostawiam życie w śnie,
nie szukam wskazówek zegara na ścianie.
Czas przestaje być dla mnie linią,
staje się głęboką, nieruchomą wodą,
w której odbijam tylko to, co istotne.

Zdejmuję z ramion ciężkie płaszcze obowiązków,
te wszystkie „zaraz” i „jeszcze chwila”,
które za dnia nie pozwalały mi oddychać.
W moim pokoju gęstnieje błękit,
a przedmioty tracą swoje ostre krawędzie,
stając się jedynie obietnicą kształtu.

To nie jest ucieczka, lecz powrót.

W tej wielkiej pauzie między oddechami,
gdy jawa przestaje krzyczeć o uwagę,
zaczynam słyszeć bicie własnego serca –
rytmiczne, spokojne, niezakłócone
szumem cudzych oczekiwań.

Wyciszenie jest moim lustrem.
Dopiero gdy świat zewnętrzny gaśnie,
mogę zobaczyć blask,
który od zawsze noszę pod powiekami.

6.06.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger