Rowerkiem po Puszczy Noteckiej
Rowerkiem po Puszczy Noteckiej
W ramach rehabilitacji sanatoryjnej, podczas pobytu w Ośrodku Rehabilitacyjno - Wypoczynkowym w Gościmiu razem z koleżankami z turnusu wybrałam się na przejażdżkę po Puszczy Noteckiej, na terenie której jest położony nasze "sanatorium".
Rowery wypożyczyłyśmy z Ośrodka Wypoczynkowego "Za lasem", który jest oddalony od naszego ośrodka o ok. 1 km. Były nowe, lekkie i wyjątkowo wygodne podczas jazdy. Nasz turnus trwał od 12 września do 5 października, a więc był to okres grzybobrania. Nie sposób zatem było przejść obok nich obojętnie, tym bardziej że w okolicznych lasach było ich naprawdę sporo. W całym swoim życiu nie widziałam chyba tylu kani (sów) co tutaj. Więc zbierałyśmy je i suszyłyśmy, gdzie tylko było to możliwe, czyli na parapetach, kaloryferach oraz na posadzce sanatoryjnego balkonu.
...A przecież obiecałam sobie, że "żadnych grzybów", "żadnego zbierania", bo "kto je będzie jadł" itd., ale cóż zrobić, kiedy mój tata był grzybiarzem z "dziada pradziada" i ja też zostałam wychowana na tradycji zbierania grzybów 😉
Szczęśliwa Asia ze swoim kozakiem, którego dojrzała jadąc na rowerze.
To moja koleżanka z pokoju - Aneta, która przyjechała ze Szczecina. W ośrodku miała okazję wsiąść na rower poraz pierwszy od operacji wszczepienia endoprotezy biodra. Podobnie było ze mną, tęsknota za - jak ja to mówię "wiatrem we włosach" - czyli za jazdą na rowerze była tak strasznie wielka, że kiedy ordynator powiedział, że trzeba próbować jeździć... ale "na płaskich, równych powierzchniach" , nie wahałam się ani chwili. ...A Aneta razem ze mną. BRAWO MY!😀
Dorotka i Zosia























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz