×

Osaczona przez cień



Osaczona przez cień

Jesteś tuż obok, czuję twój oddech na karku,
zimny jak lód, co ścina krew w każdym zakamarku.
Stoisz za mną, gdy próbuję przed światem się skryć,
przędziesz tę obcą, rwaną i bezbarwną nić.

Jesteś przede mną, gdy patrzę w lustra tafle,
rozbijasz mój obraz na ostre, lękowe odłamki.
Jesteś nade mną – jak ciężka, ołowiana chmura,
przez którą nie przejdzie żadna jasna natura.

Emocje biorą górę, choć ciało trwa w kamieniu,
samotność wyje w środku, obca własnemu imieniu.
Odrzucenie mnie dusi, brak akceptacji pali,
a ty krążysz wciąż w ciasnej i dusznej sali.

Boję się ciebie – jesteś mną, a jednak nie-mną,
tą częścią, co wciąga w otchłań głęboką i ciemną.
Więc zakładam maskę, rygluję drzwi od środka,
by nikt nie dostrzegł, co pod nią mnie spotyka.

Izolacja to pancerz, lęk – jedyna mowa,
chowam się w sobie. Wciąż, i wciąż od nowa.





Druga "ja"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger