Kocham Cię morze
Kocham Cię morze
Kocham Cię, morze, gdy...
W Twoim bezkresnym błękicie
Odbija się całe moje życie
Ty dajesz mi siłę
Gdy fala o brzeg uderza
Dziką i dumną, niezmierzoną głębię
Co nie ma granic ni wybrzeża
Ta moc, którą czerpię...
Z Twojej słonej toni
To ogień, którego nic w moim sercu
Nie zgasi, nie schroni
Jest ona równa mej sile
Gdy beztrosko wzbijam się w górę
Gdy w locie przecinam
Gęstą, siną chmurę mimo woli
Z Twojej słonej toni
To ogień, którego nic w moim sercu
Nie zgasi, nie schroni
Jest ona równa mej sile
Gdy beztrosko wzbijam się w górę
Gdy w locie przecinam
Gęstą, siną chmurę mimo woli
Kiedy się wznoszę wysoko i wyżej
Niesiona Twoim oddechem
Moja odwaga... staje się
Twoim żywiołu pełnym echem
Jesteśmy jednością – w przypływie i w locie
W potężnym spokoju i fal Twoich splocie...
Niesiona Twoim oddechem
Moja odwaga... staje się
Twoim żywiołu pełnym echem
Jesteśmy jednością – w przypływie i w locie
W potężnym spokoju i fal Twoich splocie...
*Mojej "M"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz