Biegnę
Biegnę
Biegnę z wiatrem i mokrymi od łez włosami
Biegnę z poplątanymi, zagubionymi myślami
Biegnę z emocjami pozbawionymi wyrazu
Biegnę choć ciało pełne bólu od urazów
Biegnę szybko
Lecz jeszcze szybciej chcę biec
Biegnę z ciałem zmęczonym nocnymi potami
Biegnę przed siebie z zapomnianymi snami
Biegnę przez pustkę, co w piersiach dławi
Biegnę gdy każdy oddech jak ogień parzy
Biegnę szybko
Lecz jeszcze szybciej chcę biec
Biegnę przed siebie z zapomnianymi snami
Biegnę przez pustkę, co w piersiach dławi
Biegnę gdy każdy oddech jak ogień parzy
Biegnę szybko
Lecz jeszcze szybciej chcę biec
Biegnę, choć ziemia ucieka spod stóp
Biegnę, choć ciało zamęczone od prób
Biegnę choć grymas zastygł na mojej twarzy
Biegnę z obawą, co się wkrótce zdarzy
Biegnę szybko
Lecz jeszcze szybciej chcę biec
Biegnę z obawą, co się wkrótce zdarzy
Biegnę szybko
Lecz jeszcze szybciej chcę biec
Biegnę przez rozpacz, co nie ma końca
Biegnę w chłodzie cienia, szukając słońca
Biegnę bez celu w mroku cierpienia
Biegnę pozbawiona sensu istnienia
Uciec?
Zapomnieć?
Zniknąć?
Czy być?
Biegnę w chłodzie cienia, szukając słońca
Biegnę bez celu w mroku cierpienia
Biegnę pozbawiona sensu istnienia
Uciec?
Zapomnieć?
Zniknąć?
Czy być?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz