Punkt zwrotny
Punkt zwrotny
W głowie tłok.
Głosy, których nie da się uciszyć.
Wyjść na zewnątrz czy zostać?
Bezruch jest bezpieczny, ale duszny.
Głosy, których nie da się uciszyć.
Wyjść na zewnątrz czy zostać?
Bezruch jest bezpieczny, ale duszny.
Świt zagląda przez okno.
Dom trzyma mocno,
ludzie obok budują schronienie.
Słowo po słowie.
Dom trzyma mocno,
ludzie obok budują schronienie.
Słowo po słowie.
Twarze to lustra.
Patrzysz w nie i widzisz
własny strach.
Lekcja, której nie da się pominąć.
Aż w końcu błysk.
Zwykły uśmiech,
bezinteresowny gest.
Prąd, który budzi krew.
Patrzysz w nie i widzisz
własny strach.
Lekcja, której nie da się pominąć.
Aż w końcu błysk.
Zwykły uśmiech,
bezinteresowny gest.
Prąd, który budzi krew.
Już nie pytasz o drogę.
Stoisz we właściwym miejscu.
Ciepło cudzego spojrzenia
wystarczy za cały sens.
Stoisz we właściwym miejscu.
Ciepło cudzego spojrzenia
wystarczy za cały sens.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz