Tożsamość głębin
Tożsamość głębin
Mylisz się, jeśli myślisz, że stoję na brzegu.
Ja jestem tym ruchem, co nie zna wytchnienia.
Mam w sobie puls, co nie spocznie w szeregu,
I moc, co nie lęka się swego cienia.
Ja jestem tym ruchem, co nie zna wytchnienia.
Mam w sobie puls, co nie spocznie w szeregu,
I moc, co nie lęka się swego cienia.
Moja siła nie prosi. Ona po prostu bierze
Cały horyzont w swe mokre ramiona.
Jestem w każdym wirze, w każdym dzikim zwierzu,
Który w moich nurtach na chwilę się schowa.
Cały horyzont w swe mokre ramiona.
Jestem w każdym wirze, w każdym dzikim zwierzu,
Który w moich nurtach na chwilę się schowa.
Adrenalina? To dla mnie za mało.
To jest mój oddech, mój naturalny stan.
Zanim się we mnie słońce rano odezwało,
Ja już rzucałam wyzwanie dla ścian.
To jest mój oddech, mój naturalny stan.
Zanim się we mnie słońce rano odezwało,
Ja już rzucałam wyzwanie dla ścian.
Jestem Oceanem. Nie mam początku,
Nie mam też końca, gdzie mogłabym zgasnąć.
Nie szukaj we mnie logiki i wątku,
Gdy moją jedyną potrzebą jest – wzrastać.
Nie mam też końca, gdzie mogłabym zgasnąć.
Nie szukaj we mnie logiki i wątku,
Gdy moją jedyną potrzebą jest – wzrastać.
Rozrywam ciszę hukiem wzburzonej fali,
Wyrzucam na piach to, co zbyt małe i kruche.
Mój gniew jest czysty, a mój śmiech – prawdziwy,
Gdy karmię swą dumę wiatrem i podmuchem.
Wyrzucam na piach to, co zbyt małe i kruche.
Mój gniew jest czysty, a mój śmiech – prawdziwy,
Gdy karmię swą dumę wiatrem i podmuchem.
Nie zmierzysz mnie!
Nie nazwiesz!
Nie pojmiesz!
Jestem potęgą, co sama się stwarza!
*Morze to moja siła 8.02.2026
*Morze to moja siła 8.02.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz