Idziemy na "zakole"
Idziemy na "zakole"
To kolejny post o tzw. "zakolu" w naszej wsi. Nazwę tę pamiętam od dziecka, tak nazywali to miejsce moi dziadkowie ze strony mamy, którzy mieszkali we Włynkówku i 2 siostry mamy, które mieszkają tu do dziś. Tak też mówią o tym miejscu starsi mieszkańcy naszej wsi.
"Zakole" to miejsce nad rzeką, leżące po prawej stronie od naszej kładki pieszo-rowerowej przez Słupię w stronę Niewiarowa. Tak nazywa się miejsce, w którym rzeka dwukrotnie skręca tworząc serpentynę.
Część "zakola" leżąca po stronie Włynkówka dawniej była miejscem licznych spacerów. Charakteryzuje się masą leżących drzew, w większości okorowanych z powodu bardzo intensywnej działalności bobrów, które mają swoje żeremie po drugiej stronie w części zwanej "półwyspem". Z czasem ta część "zakola" bardzo zarosła i w wielu miejscach bardzo, naprawdę bardzo trudno jest przejść. My odwiedzamy to miejsce dość często, szczególnie wtedy kiedy jest sucho, ponieważ pomimo tych trudności nadal jest tu pięknie.
Widok z "zakola" na klif


































































































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz