Karkówka wielkanocna, pieczona
Karkówka od lat pojawia się na wielkanocnym stole, to jedno z tych mięs, które przy odpowiednim przygotowaniu potrafi zachwycić smakiem i aromatem. Jest soczysta, aromatyczna, delikatna i dosłownie rozpływa się w ustach, a przy tym kroi się jak masło. Wiele osób narzeka jednak, że po upieczeniu mięso wychodzi suche albo twarde. Z doświadczenia wiem, że największym błędem podczas pieczenia mięsa jest zbyt wysoka temperatura. Wiele osób nastawia piekarnik na ponad 200 stopni, licząc na szybki efekt. Niestety w takim przypadku karkówka często traci wilgoć i staje się twarda. Ja mam na to sprawdzony sposób. Piekę ją w odpowiedniej, niskiej temperaturze, która pozwala mięsu zachować naturalne soki.
Karkówka wielkanocna sprawdzi się – zarówno na ciepło, jak i na zimno do kanapek.
SKŁADNIKI:
- około 1,2–1,5 kg karkówki wieprzowej
- 6 ząbków czosnku
- 2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 2 łyżki musztardy
- 2 łyżki oleju lub oliwy
- opcjonalnie: 1 cebula
WYKONANIE:
Karkówkę dokładnie umyć, osuszyć ją ręcznikiem papierowym.
Czosnek obrać drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. W miseczce wymieszać czosnek, sól, pieprz, majeranek, paprykę, musztardę oraz olej.
Powstałą marynatą dokładnie natrzeć mięso z każdej strony.
Karkówkę włożyć do lodówki na kilka godzin lub całą na całą noc. Następnego dnia nagrzać piekarnik do 170°C. Mięso przełożyć do naczynia żaroodpornego. Można też dołożyć pokrojoną w półplasterki cebulę. Przykryć naczynie lub owinąć folią aluminiową. Piec około 2–2,5 godziny, aż karkówka będzie miękka. Na ostatnie 15 minut zdjąć przykrycie, aby mięso lekko się zarumieniło.
Po wyjęciu z piekarnika dać mięsu kilka minut aby odpoczęło, dzięki temu soki równomiernie się rozprowadzą i karkówka będzie soczysta. Wtedy też będzie można ją kroić jak masło.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz