Zgoda na światło
Zgoda na światło
Słońce dzisiaj przyszło bez pytania
ciepły dotyk na skórze
lekki jak nitka pajęczyny
rozbudził ciało przed umysłem.
ciepły dotyk na skórze
lekki jak nitka pajęczyny
rozbudził ciało przed umysłem.
Przez skronie przemknęła myśl
jasna i ostra jak błysk krzemienia:
to będzie dobry czas,
jeśli tylko pozwolę mu się wydarzyć.
jasna i ostra jak błysk krzemienia:
to będzie dobry czas,
jeśli tylko pozwolę mu się wydarzyć.
Stoję na krawędzi pościeli,
pomiędzy bezpiecznym cieniem
a drżącym od światła porankiem.
Ciężar, który trzyma mnie w miejscu,
ma wiele imion.
pomiędzy bezpiecznym cieniem
a drżącym od światła porankiem.
Ciężar, który trzyma mnie w miejscu,
ma wiele imion.
Czy to tylko słodka gęstość lenistwa,
miękki opór materii,
czy może ten chłodny szept pod skórą,
który nazywamy lękiem?
miękki opór materii,
czy może ten chłodny szept pod skórą,
który nazywamy lękiem?
Muszę wyjść mu naprzeciw.
Zanim słońce zmieni kąt padania.
Zanim słońce zmieni kąt padania.
8.05.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz