Iskra
Iskra
Rozsadza mnie od środka,
pęka ciasna skóra.
Dzika fala niesie zbyt dużo światła,
grawitacja znika.
Chmura wzywa mnie w górę,
a we mnie tkwi iskra, która podpala świat.
pęka ciasna skóra.
Dzika fala niesie zbyt dużo światła,
grawitacja znika.
Chmura wzywa mnie w górę,
a we mnie tkwi iskra, która podpala świat.
Chcę eksplodować, rozbić tę ciasnotę,
wyrzucić z siebie gęsty, gwiezdny pył.
Wzbić się wysoko nad ziemię,
poczuć czystą lekkość i żyć ponad wszystkim.
wyrzucić z siebie gęsty, gwiezdny pył.
Wzbić się wysoko nad ziemię,
poczuć czystą lekkość i żyć ponad wszystkim.
Krew stała się prądem,
serce uderza w chmurach.
Ziemia pod stopami jest zbyt mała,
rozrywam więc więzy w mentalnych murach.
Moja gwiazda nie zgaśnie.
serce uderza w chmurach.
Ziemia pod stopami jest zbyt mała,
rozrywam więc więzy w mentalnych murach.
Moja gwiazda nie zgaśnie.
To lot bez trzymanki, prosto w środek słońca,
gdy wszystko na zewnątrz gwałtownie pęka.
Zostawiam w dole rozsądek i chłód,
bo tylko ten wewnętrzny ogień
otwiera przede mną nieskończone przestrzenie...
gdy wszystko na zewnątrz gwałtownie pęka.
Zostawiam w dole rozsądek i chłód,
bo tylko ten wewnętrzny ogień
otwiera przede mną nieskończone przestrzenie...
28.07.2026 Mojej "M"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz