Konfitura wiśniowa
Konfitura wiśniowa
Nasz sad co roku czerwieni się od nadmiaru dojrzałych, soczystych wiśni. Te gałęzie uginające się pod ciężarem owoców to już nasza mała, rodzinna tradycja. Co roku razem z synem ruszamy do zbiorów, ciesząc się wspólnym czasem na świeżym powietrzu. Wiśnie są przepyszne, ale każdy, kto choć raz robił z nich przetwory, zna ten ból – mozolne, wielogodzinne drylowanie potrafi zmęczyć każdego! Warto jednak podjąć ten trud, bo efekt końcowy wynagradza każdą minutę pracy.
To nasz sprawdzony, rodzinny przepis na tradycyjną, gęstą konfiturę, która wymaga tylko dwóch składników: wiśni i cukru. Przepis gorąco polecam każdemu, kto tęskni za smakiem prawdziwego, domowego lata zamkniętego w słoiku. Taka konfitura to idealny dodatek do zimowej herbaty, naleśników czy świeżego pieczywa. Spróbujcie sami – wysiłek przy drylowaniu szybko odejdzie w niepamięć, a smak zachwyci całą Waszą rodzinę!
SKŁADNIKI:
- 1 kg wydrylowanych wiśni
- 700 g do 1 kg cukru (zależnie od tego, jak słodkie lubisz przetwory)
WYKONANIE:
Drylowanie: Oczyszczone ze szypułek owoce dokładnie umyć i usunąć z nich pestki (można użyć drylownicy).
Wiśnie przełożyć do szerokiego garnka i zasypać odmierzoną ilością cukru. Zostawić garnek na kilka godzin (najlepiej na całą noc), aby owoce naturalnie puściły sok.
Postawić garnek na małym ogniu, doprowadzić do wrzenia i regularnie zdejmować powstającą pianę.
Gotować wiśnie przez 30 minut, a następnie zdjąć z ognia i odstawić na kilka godzin lub całą dobę. Powtórzyć ten proces 2–3 razy, aż sok odparuje a konfitura naturalnie zgęstnieje.
Wskazówka!
Jak sprawdzić czy konfitura jest już gotowa?
Wykonać test "zimnego talerzyka".
Włożyć mały talerzyk do zamrażalnika na 15 minut przed końcem ostatniego gotowania. Na schłodzony talerzyk nałożyć łyżeczkę gorącej konfitury. Pozostawić masę na 1 minutę do ostygnięcia. Delikatnie przesunąć palcem po kropli. Jeśli konfitura się marszczy i zachowuje kształt, jest gotowa. Jeśli spływa, gotować ją jeszcze przez 5–10 minut.
Gorącą, gęstą konfiturę przelać do czystych, wyparzonych słoików i mocno zakręcić. Wybrać metodę pasteryzacji (znajdziesz je poniżej), ja pasteryzuję słoiki z konfiturą wiśniową tradycyjnie, czyli pierwszą metodą.
Pasteryzacja:
Metoda 1 - tradycyjna: Pasteryzacja w garnku (Na mokro)
Wyłożyć dno dużego garnka ściereczką, aby słoiki nie pękły od dna.
Włożyć gorące słoiki do garnka tak, aby nie dotykały siebie nawzajem. Zalać wodą do wysokości 3/4 ich wielkości. Doprowadzić do wrzenia i pasteryzować na małym ogniu przez 15–20 minut (dla słoików 300–500 ml). Wyjąć słoiki, dokręcić, ustawić dnem do góry na ściereczce do ostygnięcia.
Metoda 2: Pasteryzacja w piekarniku (Na sucho)
Chłodne słoiki poukładać na blaszce w piekarniku z zachowaniem odstępów. Włożyć blaszkę do zimnego piekarnika i ustawić temperaturę na 120°C. Od momentu nagrzania piekarnika do 120°C odliczać 20–25 minut. Wyłączyć urządzenie, uchylić drzwiczki na godzinę, a potem wyjąć słoiki dnem do góry.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz