Lżejsi od szeptu
Lżejsi od szeptu
Cisza pęka pod naciskiem palców.
Stajemy się lżejsi od szeptu,
kiedy grawitacja przestaje nas trzymać
przy twardym, ziemskim gruncie.
To nie są zwykłe gesty.
To magia bez rekwizytów,
która zamyka całą Arkadię
w przestrzeni między naszymi oddechami.
Przenikasz przez warstwy codzienności.
Słodki prąd płynie pod skórą,
nasącza każdą krew i myśl
aż do utraty tchu.
Płyniemy bez wiosłowania,
rozkołysani, bezbronni, czuli,
zgubieni w malinowym świetle,
które nie zna zmierzchu.
Trwajmy w tym zawieszeniu.
Poza czasem...
Poza słowami...
7.08.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz