×

Będę biec



Będę biec

Każdy krok ma swoją cenę,
każdy metr to nowa blizna.
Moje ciało pamięta wszystkie urazy,
których lęk nie potrafi już zliczyć.
W kościach noszę cichą przepowiednię –
strach przed dniem, gdy sprawność zamilknie.

W zakamarkach myśli karmię potwora.
To wizja, że kiedyś usiądę i nie wstanę,
że mój świat skurczy się do ścian pokoju,
a drogi staną się tylko zatartym snem.

Dlatego teraz, na przekór tej trwodze,
gdy stawy walczą i palą jak ogień,
nie pozwolę, by jutro odebrało mi przestrzeń.
Ruszam naprzód.

Biegnę przed siebie, do przodu,
by poczuć dawną siłę, moc i wiatr we włosach.
Zostawiam w tyle ból i złe wspomnienia,
zanim bezruch stanie się moim przeznaczeniem.

Oszukam strach, choćby na krótką chwilę.
Wydrę losowi każdy kolejny metr ziemi.
Będę biec, póki mogę,
nim zgasną ostatnie siły,
dopóki niosą mnie te ranne nogi.


3.09.2026


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger