Dobroci jesieni
Dobroci jesieni
Cicho stąpa jesień po wilgotnym mchu,
Niesie w pełnym koszu obfitość i spokój.
Gdy świat powoli układa się do snu,
Ona piękną barwą maluje wszystko wokół.
Niesie w pełnym koszu obfitość i spokój.
Gdy świat powoli układa się do snu,
Ona piękną barwą maluje wszystko wokół.
Jarzębina płonie na gałęziach drzew,
Czerwienią żywą witając poranki.
Kalina, urocza jak siostrzany śpiew,
Jasnym swym kolorem stroi leśne polanki.
Czerwienią żywą witając poranki.
Kalina, urocza jak siostrzany śpiew,
Jasnym swym kolorem stroi leśne polanki.
Dzika róża chowa pod ostrymi kolcami
Swoje czerwone, owocowe plony,
A leszczyna dzieli się smacznymi kąskami,
Gdzie każdy w brązowej łupince leży utulony.
Swoje czerwone, owocowe plony,
A leszczyna dzieli się smacznymi kąskami,
Gdzie każdy w brązowej łupince leży utulony.
Ligustr nie pragnie pójść za tą czerwienią,
W jaskrawych tonach wcale nie gustuje.
Kiście owoców czarną nocą mienią,
Bo w mrocznych barwach najlepiej się czuje.
W jaskrawych tonach wcale nie gustuje.
Kiście owoców czarną nocą mienią,
Bo w mrocznych barwach najlepiej się czuje.
Głóg koroną z owoców nas wita,
Gdy wiatr chłodny po polach już hula.
Czarny bez w blasku słońca rozkwita,
I baldachy z koralików do siebie przytula.
Gdy wiatr chłodny po polach już hula.
Czarny bez w blasku słońca rozkwita,
I baldachy z koralików do siebie przytula.
Grona czeremchy od ciężaru ugięte,
Pełne lśniących kulek nad ścieżką zwisają,
A obok trzmieliny torebki pęknięte,
Różowym kolorem leśny zmierzch witają.
Pełne lśniących kulek nad ścieżką zwisają,
A obok trzmieliny torebki pęknięte,
Różowym kolorem leśny zmierzch witają.
Oto jest dobroć jesiennego świata,
Gdzie każdy krzew ma swój własny dar i czas.
W czerni, czerwieni i różu się splata
Mądrość, którą hojnie obdarza nas jesienny las.
Gdzie każdy krzew ma swój własny dar i czas.
W czerni, czerwieni i różu się splata
Mądrość, którą hojnie obdarza nas jesienny las.
13.09.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz