×

Wianek z hortensji bukietowych



Wianek z hortensji bukietowych


Jak zrobić jesienny wianek z hortensji bukietowych na... rowerowej obręczy!

Jesień to czas, kiedy nasze ogrody mienią się najpiękniejszymi barwami, a hortensje bukietowe przechodzą niesamowitą transformację. Ich kwiaty sztywnieją, lekko różowieją lub zielenieją i stają się idealnym materiałem na trwałe dekoracje. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moim pomysłem na wyjątkowy, gęsty wianek z hortensji, który idealnie ozdobi drzwi, ścianę lub stół.
Co ciekawe, do jego stworzenia wykorzystałam coś z recyklingu – aluminiową obręcz od koła rowerowego! To genialna, sztywna i duża baza, która pozwala na stworzenie naprawdę efektownej dekoracji. Jak krok po kroku przygotować taki wianek? Poznajcie mój sprawdzony patent na to, aby był wyjątkowo pełny i puszysty.


Czego będziesz potrzebować?
  • Aluminiowej obręczy od koła rowerowego (rozmiar zależy od tego, jak duży wianek chcesz uzyskać).
  • Gałązek tui (żywotnika) – posłużą jako nasza zielona baza.
  • Kwiatów hortensji bukietowych (najlepiej lekko podeschniętych już na krzewie).
  • Florystycznego drutu wizałkowego (najlepiej w zielonym lub ciemnym kolorze).
  • Sekatora

Najpierw budujemy zieloną bazę, to sekret pełnego wianka. Zamiast mocować hortensje bezpośrednio do metalowej, wąskiej obręczy, zastosowałam mały trik. Najpierw stworzyłam solidną, zieloną bazę, owijając aluminiowe koło gałązkami tui.
Dlaczego to takie ważne?
Tuja nadaje objętości, pogrubia optycznie całą konstrukcję.
W miękkie, zielone gałązki o wiele łatwiej i stabilniej wplata się kolejne elementy.
Jeśli pod kwiatami hortensji powstanie jakikolwiek prześwit, zamiast surowego aluminium zobaczymy naturalną, ładną zieleń.
Gałązki tui układałam dachówkowato (jedna na drugiej) i gęsto owijałam drutem florystycznym wokół rowerowej felgi.





Gdy zielona obręcz z tui była już gotowa, nadszedł moment na najprzyjemniejszą część. Zcięłam w ogrodzie gałązki hortensji. Następnie odcięłam kwiaty zostawiając ok. 10cm gałązkę bez liści.  





Następnie kwiaty hortensji bukietowych zaczęłam mocować do mojej zielonej bazy. 
Układałam je bardzo ściśle jeden przy drugim, kierując się w tę samą stronę i mocno dociskając je kolejnymi oplotami drutu. Dzięki temu wianek wyszedł niezwykle pełny, puszysty i regularny. Hortensje całkowicie przykryły zielony podkład, tworząc piękną, kwiatową chmurę.





Dlaczego warto wybrać hortensję bukietową?
Taki wianek to dekoracja na długie miesiące! Hortensje bukietowe zasuszają się w naturalny i estetyczny sposób. Nie tracą swojej formy, a ich kolory z czasem jedynie delikatnie płowieją, nabierając szlachetnego, vintage charakteru.
Wianek z powodzeniem może wisieć na zewnątrz, ciesząc oko aż do pierwszych mrozów (a nawet dłużej!).
A Wy robicie jesienne dekoracje do swoich domów? Co sądzicie o wykorzystaniu koła rowerowego jako bazy? Dajcie znać w komentarzach!







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger