×

Odzyskane

Odzyskane

Spadam w czarną otchłań. 
Kiedy znów otwieram oczy, dotyka mnie nieznane. 
Nie widzę konturów świata, 
docierają do mnie tylko obce, rozproszone głosy.

Lewituję lekko, jakby ta przestrzeń 
od zawsze była moim domem. 
W tym nieludzkim stanie słyszę siebie wyraźniej; 
w samym środku pustki odnalazłam wewnętrzny blask. 
Własną istotę.

Przepraszam za każdy krok postawiony bezmyślnie, 
za błędy, które stały się moim cieniem. 
Niech dopełni się to, co było,
lecz pozwolę sobie zadać jedno pytanie:
Czy to już koniec? 

Wiem, ile jestem winna,
 jednak chcę stanąć twarzą w twarz 
z własną przeszłością i każdą swoją wadą.
Obiecuję: jeśli wrócę, nie będę już biegła na oślep.

Zwalniam. Pozwalam mojemu życiu 
rosnąć cierpliwie, tak jak rosną drzewa. 
Będę karmić nadzieję spokojem, 
by nic nie zmusiło mnie więcej do niepotrzebnego pośpiechu.
Znów żyję. Choć upadłam, odzyskałam siły. 

To drugie życie jest dla mnie szansą ostateczną. 
Wybaczam sobie, że zrozumiałam to dopiero teraz.
Dziękuję losowi za powrót w chwili, 
gdy serce zgasło, gdy na moment zgubiło swój rytm. 

Dzisiaj w każdym poranku odnajduję jasność
i potrafię docenić wszystko, co zdołałam odzyskać.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger