Samotnia
Samotnia
Błękitne niebo pachnie spokojem,
słońce czule gładzi promieniami.
Lecz drzewa płaczą złotym deszczem,
nieme i przeoczone w swym wołaniu.
Cisza.
Jesteś jak one – zbędny cień.
Choć idziesz naprzód, tkwisz w martwym punkcie.
Nikt nie dostrzeże chwili,
gdy spadnie Twój ostatni liść
słońce czule gładzi promieniami.
Lecz drzewa płaczą złotym deszczem,
nieme i przeoczone w swym wołaniu.
Cisza.
Jesteś jak one – zbędny cień.
Choć idziesz naprzód, tkwisz w martwym punkcie.
Nikt nie dostrzeże chwili,
gdy spadnie Twój ostatni liść
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz