Dziecko w szafie
Dziecko w szafie
W moich oczach błyszczy coś,
czego dorośli już nie widzą.
Stoję w miejscu, gdy wszyscy dokoła biegną,
a kiedy zaczynam się bać,
zamykam oczy i szukam kryjówki.
czego dorośli już nie widzą.
Stoję w miejscu, gdy wszyscy dokoła biegną,
a kiedy zaczynam się bać,
zamykam oczy i szukam kryjówki.
Jak dziecko, które chowa się w szafie przed cieniem,
uciekam tam, gdzie wszystko zależy ode mnie.
Buduję dom z mgły i miękkiego światła,
gdzie każdy problem staje się lekki jak piórko.
Tam nie ma smutku, pośpiechu
ani nikogo, kto mógłby mnie oceniać.
uciekam tam, gdzie wszystko zależy ode mnie.
Buduję dom z mgły i miękkiego światła,
gdzie każdy problem staje się lekki jak piórko.
Tam nie ma smutku, pośpiechu
ani nikogo, kto mógłby mnie oceniać.
To moja baza zrobiona z poduszek,
tutaj czuję się naprawdę bezpiecznie.
Moje stopy idą po zwykłym chodniku,
ale głową jestem wysoko w chmurach.
Gdy świat staje się za głośny i za trudny,
znów zaczynam wierzyć w czary.
tutaj czuję się naprawdę bezpiecznie.
Moje stopy idą po zwykłym chodniku,
ale głową jestem wysoko w chmurach.
Gdy świat staje się za głośny i za trudny,
znów zaczynam wierzyć w czary.
Nie wstydzę się tego – świat bywa za twardy.
Chcę tylko iść drogą, która nie rani.
Mała dziewczynka, którą wciąż w sobie mam,
chowa się w bezpiecznym świecie moich myśli.
Chcę tylko iść drogą, która nie rani.
Mała dziewczynka, którą wciąż w sobie mam,
chowa się w bezpiecznym świecie moich myśli.
3.09.2023
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz