Lustro czasu
Lustro czasu
Rzeka nie spieszy się dzisiaj,
kołysze słońce w ramionach nurtu,
jakby wiedziała, że zima bezszelestnie
odchodzi już w błękitną przestrzeń.
kołysze słońce w ramionach nurtu,
jakby wiedziała, że zima bezszelestnie
odchodzi już w błękitną przestrzeń.
Na brzegu wierzba w seledynowej mgle
rozwiesza bazie niczym perły na nitkach,
i w tafli wody przegląda się śmiało,
zdziwiona własną, nagłą młodością.
rozwiesza bazie niczym perły na nitkach,
i w tafli wody przegląda się śmiało,
zdziwiona własną, nagłą młodością.
Wiatr pachnie tatarakiem i wilgotną ziemią,
plusk ryby mąci senną melodię głębi,
ważki, żywe klejnoty, drgają nad wodą,
a daleki krzyk żurawi niesie się echem.
plusk ryby mąci senną melodię głębi,
ważki, żywe klejnoty, drgają nad wodą,
a daleki krzyk żurawi niesie się echem.
Wiosna nad rzeką to ciche misterium,
gdzie każdy kamień zna inną historię,
a czas, choć płynie, zdaje się trwać,
zaklęty w tym jednym, jasnym momencie.
gdzie każdy kamień zna inną historię,
a czas, choć płynie, zdaje się trwać,
zaklęty w tym jednym, jasnym momencie.
8.04.2024

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz