Gra we mnie muzyka
Gra we mnie muzyka
Dzisiaj gra we mnie muzyka, której nie zna nikt,
symfonia bez dyrygenta, radosny, dziki rytm.
Krew to nie osocze, to musujący szampan w żyłach,
każda komórka krzyczy, że wreszcie się obudziła.
symfonia bez dyrygenta, radosny, dziki rytm.
Krew to nie osocze, to musujący szampan w żyłach,
każda komórka krzyczy, że wreszcie się obudziła.
Nie idę – ja płynę nad szarym chodnikiem,
każde spojrzenie nieznajomego jest moim wspólnikiem.
Świat wyostrzył krawędzie, nasycił kolory,
zniknęły lęki, zniknęły dawne potwory.
każde spojrzenie nieznajomego jest moim wspólnikiem.
Świat wyostrzył krawędzie, nasycił kolory,
zniknęły lęki, zniknęły dawne potwory.
Myśli to setka ptaków wypuszczonych z klatki,
Słowa to wodospad, co nie zna zapadki.
Sen? To przeżytek, strata cennego czasu,
Skoro mogę stać się echem wielkiego lasu.
Słowa to wodospad, co nie zna zapadki.
Sen? To przeżytek, strata cennego czasu,
Skoro mogę stać się echem wielkiego lasu.
Mam tysiąc pomysłów, każdy genialny i złoty,
nie ma przeszkód, nie ma trudu,
nie ma już roboty.
Jestem słońcem, co własnym blaskiem się karmi,
generałem bez wojska, lecz z siłą armii.
nie ma przeszkód, nie ma trudu,
nie ma już roboty.
Jestem słońcem, co własnym blaskiem się karmi,
generałem bez wojska, lecz z siłą armii.
Ale gdzieś z tyłu głowy, w tym pędzie szalonym,
drży cicha obawa przed dzwonem pogrzebowym.
Bo muzyka gra głośno, do utraty tchu,
aż struny pękną z nadmiaru tego snu na jawie.
drży cicha obawa przed dzwonem pogrzebowym.
Bo muzyka gra głośno, do utraty tchu,
aż struny pękną z nadmiaru tego snu na jawie.
Lecz póki co trwam – w tej jaskrawej chwili,
zanim się cisza i mrok znów o mnie upomni.
zanim się cisza i mrok znów o mnie upomni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz