Samotnia sumienia
Samotnia sumienia
W drodze do samotni,
w melancholii, co gęstnieje
aż po granice zwątpienia –
uciekam przed ostrym
konturem świata.
Czuwając w mroku sumienia,
czekam na nieodgadnione;
w cichej i chłodnej
niezależności.
czekam na nieodgadnione;
w cichej i chłodnej
niezależności.
A los – jak szept wróżby
i nagłe życzenie –
staje się jedyną miarą
mojego istnienia.
i nagłe życzenie –
staje się jedyną miarą
mojego istnienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz