×

Brzeg wybaczenia

Brzeg wybaczenia

Gdy opadł pył słownych uderzeń,
a horyzont przestał płonąć gniewem,
stanęliśmy na brzegu siebie.
Dwie połówki, dotąd spójne,
teraz ostre i obce.

Pustka między nami urosła w milczenie,
ciężkie od niewypowiedzianych żali.
Wstyd kładł się cieniem na twarzach,
paraliżując każde zbędne słowo,
aż do bólu, aż do granic tchu.

I wtedy, z głębi pękniętego serca,
dobiegł nas szept łagodniejszy od wiatru.
To nie był już krzyk, lecz spokojna fala,
wezbrana w potokach dawnych przysiąg.
Cichy rytm, który znów zaczął nas sklejać
prostym wyznaniem, że to wciąż... miłość.

13.08.2025

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger