Siła słońca
Siła słońca
Słońce, słońce, bez końca i miary,
rozlane złotem na słonej fali.
Rozpuszcza lęki, dawne koszmary,
wszystko, co w środku kiedyś się pali.
Słońce, słońce, bez końca i miary,
rozlane złotem na słonej fali.
Rozpuszcza lęki, dawne koszmary,
wszystko, co w środku kiedyś się pali.
Niebo się kłania nisko nad wodą,
błękit tak czysty, że aż nierealny.
Mewy się bawią własną swobodą,
kreśląc na wietrze taniec pochwalny.
błękit tak czysty, że aż nierealny.
Mewy się bawią własną swobodą,
kreśląc na wietrze taniec pochwalny.
Pocałunek wiatru
DOTYK – jak piórko, co twarz mi muska,
CIEPŁO– co karmi spragnioną skórę,
JASNOŚĆ – co pęka jak złota łuska,
SPOKÓJ - co patrzy na świat z góry.
DOTYK – jak piórko, co twarz mi muska,
CIEPŁO– co karmi spragnioną skórę,
JASNOŚĆ – co pęka jak złota łuska,
SPOKÓJ - co patrzy na świat z góry.
Wiatr opowiada historie bez słów,
o tym, że można po prostu trwać.
Nie trzeba planów, nie trzeba snów,
wystarczy słońcu twarz swą dać.
o tym, że można po prostu trwać.
Nie trzeba planów, nie trzeba snów,
wystarczy słońcu twarz swą dać.
Horyzont jest linią, co wszystko wybacza,
gdzie woda z niebem w uścisku się plecie.
Tu żaden smutek drogi nie wyznacza,
jesteś najwolniejszym duchem na świecie.
gdzie woda z niebem w uścisku się plecie.
Tu żaden smutek drogi nie wyznacza,
jesteś najwolniejszym duchem na świecie.
Piasek pod stopami – ciepły i miękki,
przesypuje czas przez palce powoli.
Świat jest MELODIĄ, co nie zna udręki,
CISZĄ, co koi to, co jeszcze boli.
przesypuje czas przez palce powoli.
Świat jest MELODIĄ, co nie zna udręki,
CISZĄ, co koi to, co jeszcze boli.
*Słońce - życiodajna siła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz