Spokój morskiej wody
Spokój morskiej wody
Morze mówi do mnie, rozmawia ze snem,
melodią kołysania, co płynie dzień za dniem.
Nie ma wokół ludzi, nie ma słów pospiesznych,
jest tylko spokój i cisza, której nie mąci nikt.
Słona woda obmywa stopy znużone,
bryza muska twarz, jak dotyk wymarzony.
Przyzywa mnie fala w nieustannym brzmieniu,
kładąc u stóp muszle – białe niespełnienie.
melodią kołysania, co płynie dzień za dniem.
Nie ma wokół ludzi, nie ma słów pospiesznych,
jest tylko spokój i cisza, której nie mąci nikt.
Słona woda obmywa stopy znużone,
bryza muska twarz, jak dotyk wymarzony.
Przyzywa mnie fala w nieustannym brzmieniu,
kładąc u stóp muszle – białe niespełnienie.
Mów do mnie jeszcze głosem bez echa,
niech szept fal trwa wiecznie, między mną a Tobą –
morzem wielkim, głębokim, tajemnicą brzegów,
w Tobie spokój odnajdę, ucieknę od lęków.
niech szept fal trwa wiecznie, między mną a Tobą –
morzem wielkim, głębokim, tajemnicą brzegów,
w Tobie spokój odnajdę, ucieknę od lęków.
Rozwiewasz mi włosy, mgłą chłodzisz je zimną,
zmywasz z czoła troski, co świtem znów płyną.
W dal porwiesz złe sny pieśnią nieskończoności,
o sile bez dna, o morskiej wolności.
Ta siła się budzi, wciąż we mnie trwa,
mów do mnie jeszcze, niech niesie mnie fala.
W Tobie myśli nie gasną, jasne jak latarnie,
bądź mi kołysanką, co tuli mnie garnie.
zmywasz z czoła troski, co świtem znów płyną.
W dal porwiesz złe sny pieśnią nieskończoności,
o sile bez dna, o morskiej wolności.
Ta siła się budzi, wciąż we mnie trwa,
mów do mnie jeszcze, niech niesie mnie fala.
W Tobie myśli nie gasną, jasne jak latarnie,
bądź mi kołysanką, co tuli mnie garnie.
Morze wciąż mówi, choć blask słońca gaśnie,
bo muzyka wciąż trwa – najpiękniej, najjaśniej.
bo muzyka wciąż trwa – najpiękniej, najjaśniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz