Zabierz ten ból
Zabierz ten ból
Zabierz ten ból, co w plecach gości
Zdejmij proszę z moich barków ciężar szarości
Rozwiąż pęta, co mnie trzymają w miejscu
Uwolnij echo ukryte w sercu
Zabierz mój ból, niech wiatr go rozwieje
Niech znowu poczuję, że słońce grzeje
A wtedy ruszę, bez lęku, przed siebie
Poczuję siłę, a mój wzrok znów się zaśmieje
Pozwól mi żyć, nie tylko trwać w ciszy
Niech świat mój krzyk i radość znów usłyszy
Pozwól mi być jak dawniej... aktywną
Duszą radosną, a nie tylko smutną... marudną
Chcę biec przez dni, dogonić marzenia
Wyjść wreszcie z cienia
Z kręgu cierpienia... milczenia
Gdy ból odejdzie, gdy dasz mi tę moc
Rozbłysnę rankiem i prześpię wreszcie każdą mą noc!
Zabierz ten ból, co w plecach gości
Zdejmij proszę z moich barków ciężar szarości
Rozwiąż pęta, co mnie trzymają w miejscu
Uwolnij echo ukryte w sercu
Zabierz mój ból, niech wiatr go rozwieje
Niech znowu poczuję, że słońce grzeje
A wtedy ruszę, bez lęku, przed siebie
Poczuję siłę, a mój wzrok znów się zaśmieje
Pozwól mi żyć, nie tylko trwać w ciszy
Niech świat mój krzyk i radość znów usłyszy
Pozwól mi być jak dawniej... aktywną
Duszą radosną, a nie tylko smutną... marudną
Chcę biec przez dni, dogonić marzenia
Wyjść wreszcie z cienia
Z kręgu cierpienia... milczenia
Gdy ból odejdzie, gdy dasz mi tę moc
Rozbłysnę rankiem i prześpię wreszcie każdą mą noc!
Ból kręgosłupa mnie wykańcza! On zostanie ze mną na zawsze...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz