W zimowym lesie
W zimowym lesie
W zimowym lesie cichym, szumiącym spokojem
Gdzie mróz srebrne nici na gałęziach przędzie
Świat cały otulony śnieżnym strojem
Zasnął w ciszy, co w sercu echem wracać będzie
Gdzie mróz srebrne nici na gałęziach przędzie
Świat cały otulony śnieżnym strojem
Zasnął w ciszy, co w sercu echem wracać będzie
Śpią świerki pod czapami gęstego puchu
Tylko wiatr czasem mroźną piosenkę zanuci
Nie spłoszy go żaden szept, ani cień w ruchu
Nikt tego zimowego snu dzisiaj nie kłóci
Tylko wiatr czasem mroźną piosenkę zanuci
Nie spłoszy go żaden szept, ani cień w ruchu
Nikt tego zimowego snu dzisiaj nie kłóci
Pod stopami skrzypi każda ścieżka biała
Jakby las podniebną baśń szeptem opowiadał
Zima swym spokojem serce udobruchała
Gdy pierwszy płatek śniegu na rzęsy mi upadał
Jakby las podniebną baśń szeptem opowiadał
Zima swym spokojem serce udobruchała
Gdy pierwszy płatek śniegu na rzęsy mi upadał

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz