Błękitny Oddech
Błękitny Oddech
Nie pytaj mnie o drogę – dziś wybrałam bezdroża,
Gdzie drobny piasek sypie się jak czas między palcami.
Jestem tylko gościem na progu wielkiego morza,
Które wita mnie szeptem i białymi grzywami.
Gdzie drobny piasek sypie się jak czas między palcami.
Jestem tylko gościem na progu wielkiego morza,
Które wita mnie szeptem i białymi grzywami.
Słońce kładzie się na skórze leniwym ciężarem,
Złoci każdy gest i każdą małą chwilę.
A wiatr? Wiatr jest dzisiaj moim jedynym zegarem,
Mierzonym tchem fal, co przepłynęły mile.
Złoci każdy gest i każdą małą chwilę.
A wiatr? Wiatr jest dzisiaj moim jedynym zegarem,
Mierzonym tchem fal, co przepłynęły mile.
Zanurzam dłonie w słonej, kojącej toni,
To jedyny chrzest, którego mi dzisiaj brakuje.
Woda cierpliwie z lęku i pośpiechu mnie chroni,
Gdy chłodnym językiem stopy mi całuje.
To jedyny chrzest, którego mi dzisiaj brakuje.
Woda cierpliwie z lęku i pośpiechu mnie chroni,
Gdy chłodnym językiem stopy mi całuje.
Rozpuszczam włosy – niech szaleją z bryzą,
Niech pachną wolnością i dalekim światem.
Tu, gdzie się fale o brzegi bezgłośnie gryzą,
Czuję się częścią lata, a nie tylko jego świadkiem.
Niech pachną wolnością i dalekim światem.
Tu, gdzie się fale o brzegi bezgłośnie gryzą,
Czuję się częścią lata, a nie tylko jego świadkiem.
Kocham cię, morze, za twą bezkresną szczerość,
Za to, że zmywasz ślady, by dać czystą kartę.
W twoim przypływie każda troska to ksero,
Które przy potędze błękitu jest nic nie warte.
6.04.2026 Sztorm - Darłówko Wschodnie
Za to, że zmywasz ślady, by dać czystą kartę.
W twoim przypływie każda troska to ksero,
Które przy potędze błękitu jest nic nie warte.
6.04.2026 Sztorm - Darłówko Wschodnie
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz