Azyl pod kołdrą
Azyl pod kołdrą
W domowym zaciszu uspokajam oddech,
zamykam świat zewnętrzny za grubą szybą.
To, co głośne i obce, zostaje na progu,
nie ma wstępu za miękką zasłonę ciszy.
zamykam świat zewnętrzny za grubą szybą.
To, co głośne i obce, zostaje na progu,
nie ma wstępu za miękką zasłonę ciszy.
Tu, pod kołdrą, w bezpiecznym kokonie,
ukrywam mętlik myśli – bagaż minionego dnia.
Wszystkie trudne zdarzenia i echa cudzych słów
tracą swój ciężar, bledną i stają się cieniem.
ukrywam mętlik myśli – bagaż minionego dnia.
Wszystkie trudne zdarzenia i echa cudzych słów
tracą swój ciężar, bledną i stają się cieniem.
Zatapiam się w książce, szukając ukojenia
w rytmie zdań, które znam już na pamięć.
W znajomym świecie, utkanym z cudzych historii,
odnajduję swój azyl i skradziony mi spokój.
w rytmie zdań, które znam już na pamięć.
W znajomym świecie, utkanym z cudzych historii,
odnajduję swój azyl i skradziony mi spokój.
25.05.2025
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz