×

Morze mówiło do mnie



Morze mówiło do mnie

Piasek umykał spod moich stóp,
by zostawić niezatarty
ślad mojej obecności.
Na wydmach kłócą się ptaki z morzem:
kto jest ważniejszy?
Szłam skrajem plaży, wpatrzona
we wschodzące słońce.

Morze mówiło o mnie,
sypiąc pod nogi okruchy bursztynu i słone słowa.
Morze mówiło do mnie,
morze rozmawiało ze mną.

Wiatr szeptał do ucha niepożądane, niesforne:
„Jestem, jestem”.
Zmąciwszy moje myśli, odleciał w głąb lądu,
niosąc ze sobą zapach soli i otwartej przestrzeni.

Słońce, zaczepiwszy się o krawędź wydmy, 
rozlało miedź na mokry piach i zastygło w bezruchu.”

Zabieram ze sobą zapach mokrej sieci,
szorstki dotyk soli na policzkach.
Wszystkie niewypowiedziane pytania
przypływ schował pod gładką taflą.

Odchodzę, lecz morze nie milknie.
Woła mnie szeptem soli i mokrego wiatru,
zostawiając w moich kieszeniach
ciężki od spokoju błękit.

14.05.2026


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger