×

Razem

Razem

Odliczanie skończyło się na piaszczystym brzegu,
gdzie woda dotykała nieba bez pośpiechu.
Przez lata nosiłam w sobie pustą przestrzeń,
czekając na kogoś, kto zdoła ją odczytać.

I wtedy pojawiłeś się Ty…

Szumiały trzciny, jakby powtarzały dawne obietnice,
a jezioro falowało w rytmie mojego przyspieszonego serca.
W tym jednym ruchu wody, w zapachu tataraku,
zniknął cały ciężar minionego wyczekiwania.

Bo jesteś Ty…

Płynęliśmy przed siebie, wolno, w jednym kajaku,
zanurzając wiosła w zieloną, tajemniczą głębię.
Rytm naszych ruchów stał się wspólną rozmową,
gdy lekki kadłub sunął po gładkiej tafli wody.

My…

Wtedy pochyliłeś się nad burtą i zerwałeś dla mnie
wszystkie białe nenufary z tego jeziora.
Trzymałam w dłoniach ich mokre, czyste płatki,
wiedząc, że to koniec mojego bezdomnego serca.

Razem…

To tam, między pomostem a horyzontem,
samotność na zawsze dobiegła końca.
Nasze dłonie są teraz jak dwie spokojne fale,
które po sztormie wreszcie znalazły swój ląd.

Miłość…

25.06.2026 10 Rocznica Ślubu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger