Powrót z Poddąbia. Tak kończyliśmy nasz rowerowy rajd
Powrót z Poddąbia. Tak kończyliśmy nasz rowerowy rajd
Dzisiaj (4 lipca) wzięliśmy udział w XXXI Ogólnopolskim Rajdzie Rowerowym Szlakiem Zwiniętych Torów. Trasa prowadziła z miejscowości Zapadłe do Poddąbia, zaledwie 15 km. Piszę "zaledwie", bo dla nasz którzy na rowerach jeździmy regularnie, to bardzo krótki odcinek.
Dlatego też w drogę powrotną ruszyliśmy dłuższą, ulubioną trasą. Prowadziła nas ona przez kwieciste łąki, pola z falującymi kłosami zbóż i wzdłuż rzeki zjawiskowo mieniącej się w słońcu, aż po kojącą zieleń i intensywny zapach lasu.
Stary młyn w Machowinie
Kładka pieszo - rowerowa z Machowina do Bydlina.
Widoki z kładki pieszo - rowerowej na naszą rzekę Słupię.
Malownicza trasa z Bydlina do Włynkowa prowadząca przez pełne zapachów
różne rodzaje lasów
Pola obsiane pszenicą tuż przed Włynkowem
"Na Mon Cheri" - tak mówimy, kiedy jedziemy rowerem, czy idziemy na spacer do Włynkowa w okolice, gdzie na obrzeżach Włynkowa znajduje się Sala Imprez Okolicznościowych o nazwie "Mon Cheri".
Pola i łąki a naszym domem we Włynkówku





















.jpg)












.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz