Zapach przestrzeni
Zapach przestrzeni
Patrzę w górę,
gdy wszyscy patrzą pod nogi.
Świat lubi twardy grunt,
ja wolę zapach przestrzeni.
Karmię myśli błękitem,
nie lękiem przed burzą.
Chmury są dla mnie tylko firanką,
za którą słońce czeka na swój czas.
Mam odwagę,
by nie pasować do ramy.
Szyję codzienność na własną miarę,
zamiast przymierzać cudze maski.
Noszę w kieszeni marzenia,
w sercu czystą intencję.
Nie ścigam się z nikim,
bo mój cel nie ma cudzego adresu.
A gdy ktoś rzuci cień zdziwienia,
mijam go z łagodnym ukłonem.
Zostawiam ziemię tym, którzy chcą walczyć,
sama po prostu rosnę.
21.07.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz