×

Utkane z mgły i ciszy. Poranek w uśpionym ogrodzie

 





Utkane z mgły i ciszy. Poranek w uśpionym ogrodzie



Są takie poranki, kiedy czas w ogrodzie zdaje się całkowicie zatrzymywać. 
Dzisiejszy świt przywitał mnie gęstą mgłą i wszechobecną wilgocią, która powoli osiadała na każdym listku. Cały ten zielony świat wciąż jakby smacznie spał, otulony mleczną osłoną. 
Kiedy jednak przyjrzałam się bliżej, dostrzegłam, że nocą w ogrodzie trwała cicha praca. Mali, ośmionożni rzemieślnicy nie próżnowali. Pająki utkały koronkowe pajęczyny – prawdziwe, misterne dzieła sztuki, które teraz, ozdobione kropelkami rosy, błyszczą w przytłumionym świetle. Te utkane arcydzieła obwiesiły nawet moją ogrodową huśtawkę, zmieniając ją w element baśniowej scenerii. 
Wysokie trawy, niczym delikatne firanki w oknach, subtelnie przysłaniają ten uśpiony obraz, dodając mu jeszcze większej tajemniczości. 
W tym całym zamgleniu jest ktoś, komu wilgoć zupełnie nie przeszkadza. Moja kotka Łatka z niesamowitym spokojem spaceruje po chłodnych, mokrych kamieniach, badając poranny teren z właściwą sobie gracją. 
Najbardziej niesamowite w tym sennym krajobrazie jest to, że choć ogród wydaje się uśpiony i schowany pod mglistym kocem, to pod tą barierą cały kwitnie intensywnymi barwami. Kolory kwiatów przebijają się przez szarość świtu, tworząc niezwykły kontrast.I ta cisza... Głęboka, kojąca cisza, w której słychać tylko pojedyncze spadające krople rosy. To właśnie dla takich chwil warto wstać o świcie.

































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger