Deszczowe wyznanie
Deszczowe wyznanie
Słucham deszczu, gdy w okno puka,
Gdy w kroplach sensu i ciszy szuka.
Srebrne struny spadają z nieba,
Grając dokładnie to, czego trzeba.
Gdy w kroplach sensu i ciszy szuka.
Srebrne struny spadają z nieba,
Grając dokładnie to, czego trzeba.
To nie jest zwykły, zimny deszcz,
To w mojej duszy przechodzi dreszcz.
Krople śpiewają o moim losie,
O cichych szeptach i głośnym głosie,
O krainach, gdzie mieszka mój strach,
I o marzeniach ukrytych w mgłach.
To w mojej duszy przechodzi dreszcz.
Krople śpiewają o moim losie,
O cichych szeptach i głośnym głosie,
O krainach, gdzie mieszka mój strach,
I o marzeniach ukrytych w mgłach.
Otwieram okno, mówię „dziękuję”,
Niech czysta woda mnie ukoi, umyje.
Każda kropla to powrót do sił,
Bym znowu jutro mogła naprawdę żyć.
Deszcz zmywa przeszłość, zostawia nadzieję,
Widzę, jak świat po nim jaśnieje.
23.08.2026
Niech czysta woda mnie ukoi, umyje.
Każda kropla to powrót do sił,
Bym znowu jutro mogła naprawdę żyć.
Deszcz zmywa przeszłość, zostawia nadzieję,
Widzę, jak świat po nim jaśnieje.
23.08.2026

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz