×

Kierunek Wielogłowy: Przez tereny inwestycyjne pod drzwi zabytkowego pałacu




Kierunek Wielogłowy: Przez tereny inwestycyjne pod drzwi zabytkowego pałacu


Ta niedziela od samego rana wystawiała naszą cierpliwość na próbę. Deszcz bębnił o szyby, a my z nadzieją patrzyliśmy w niebo, czekając na upragniony przełom. I wreszcie – około godziny 13:00 – stało się! Chmury się rozstąpiły, a przez okna wpadły pierwsze, ciepłe promienie słońca. Decyzja była błyskawiczna: szkoda siedzieć w domu, wyciągamy rowery!
Mając na uwadze, że po wcześniejszych ulewach w lasach i na polnych drogach czekało na nas jedno wielkie błoto, świadomie odpuściliśmy te kierunki. Postawiliśmy na twardą i pewną nawierzchnię: szosy, chodniki oraz ścieżki rowerowe.
Naszym pierwszym punktem orientacyjnym było Redzikowo i kolejno Redzikowo-Osiedle. Stamtąd ruszyliśmy dalej, obierając kurs przez rozwijające się tereny inwestycyjne Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSSE) na trasie Redzikowo – Wieszyno. Jadąc nowymi ulicami na terenach inwestycyjnych: Energetyczna, Innowacyjna... dojechaliśmy na drugi koniec strefy, gdzie zaczynała się ścieżka rowerowa prowadząca wprost do wsi Wielogłowy. 
Po drodze czekała na nas super atrakcja! Trasa rowerowa poprowadziła nas przez nowoczesny wiadukt, wznoszący się nad nowo budowaną drogą ekspresową S6 w stronę Gdańska. Do tej pory znaliśmy tę perspektywę tylko z dołu, patrząc na wiadukty z okien samochodu. Tym razem z ogromną ciekawością zatrzymaliśmy się na górze, obserwując z góry pędzące pod nami auta. 
W Wielogłowach dotarliśmy do zabytkowego pałacu. Choć obiekt znajduje się obecnie w rękach prywatnych i można go podziwiać głównie z zewnątrz, jego architektura wciąż robi duże wrażenie i przypomina o bogatej historii tego regionu. 





W drogę powrotną ruszyliśmy sentymentalnym szlakiem – przez moją rodzinną wieś Wieszyno. Przejazd urokliwą, zabytkową aleją lipową doprowadził nas z powrotem w okolice Redzikowa-Osiedle. 
Żeby nie było zbyt łatwo, na odcinku między lotniskiem a osiedlem w Redzikowie trwa intensywna budowa nowego fragmentu S6. W wielu miejscach brakowało ciągłości ścieżki rowerowej, przez co musieliśmy zsiąść z siodełek i momentami po prostu prowadzić rowery.
Prawdziwy „finał” czekał na nas jednak tuż przed samym Słupskiem. Gdy wjechaliśmy na ulicę Lawendową, niebo nagle się otworzyło. Dopadła nas tak potężna ulewa, że w dosłownie jedną sekundę byliśmy przemoczeni do suchej nitki! Ostatnie metry pokonaliśmy w ekspresowym tempie. A najzabawniejsze w tym wszystkim? Gdy tylko przekroczyliśmy próg domu, zamknęliśmy drzwi i spojrzeliśmy przez okno... na zewnątrz znowu zza chmur wyjrzało piękne, bezczelne słońce. Mimo tej wodnej niespodzianki na sam koniec, niedzielny reset na dwóch kółkach uważamy za w 100% udany! A jak Wam minął weekend? Też łapaliście uciekające słońce?





Ścieżka rowerowa do wsi Wielogłowy - dojazd od strony Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Redzikowo - Wieszyno.




Widok z przejazdu na nową drogą szybkiego ruchu S6.






Słupska Specjalna Strefa Ekonomiczna Redzikowo - Wieszyno






Wieszyno - Aleja zabytkowych Lip (Pomników Przyrody)






Staw w Redzikowie przy Lądowisku Kultury









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger