×

Moje ciche „nie”

Moje ciche „nie”

Lustra wokół mają ostre krawędzie,
wycinają ze mnie to, co nie pasuje do ramki.
„Dzień dobry” to często tylko maska,
którą wkładam przed wyjściem z windy,
żeby nie drażnić spokoju innych.

Chcą, żebym była gładka,
czytelna jak instrukcja obsługi,
przewidywalna jak algorytm w telefonie.
Próbują zaszpachlować moje pęknięcia,
choć to właśnie przez nie
wpada do środka światło.

Dla mnie największą odwagą
nie jest krzyk na barykadzie,
ale to ciche „nie”
powiedziane światu, który podaje mi
cudzy scenariusz.

Zostaję przy swoich błędach,
przy niewygodnych myślach i szorstkich gestach.
Tylko one są naprawdę
moje.


18.07.2022

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger