×

Słona droga (w Orzechowie)

Autorem zdjęć jest Maciej W Fly


Słona droga

Nie jest to bezcelowe po falach błądzenie, 
Choć łódź się ugina pod wiatru ciężarem. 
To nie dryf martwy, nie senne marzenie, 
Lecz taniec z potężnym, morskim żywiołem.

Rozhuśtał mnie zachód, rozbujał mnie wschód, 
Gdy wiatr w żagiel dmie jak w wielkie organy. 
Moja łódź zna tę drogę, zna słony ten trud, 
Gdy mknie przez spienione, wzburzone bałwany.

I patrz! Biała grzywa prowadzi do brzegu, 
Gdzie piach złoto sypie pod stopy zmęczone. 
Tam kończy się wyścig w fal szalonym biegu, 
Gdzie klif dumnie wznosi czoło niewzruszone.

U stóp tej olbrzymiej, kamiennej fortecy, 
Gdzie piana się warzy i o głazy kruszy, 
Zrzucam z ramion bagaż dalekiej włóczęgi, 
By w cieniu urwiska odnaleźć spokój duszy.



Wiersz powstał w oparciu o wspomnienia naszego ulubionego miejsca plaży - w Orzechowie










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger