×

Druga w lustrze



Druga w lustrze 

Stoisz tam znowu, w cieniu moich ramion,
ta DRUGA, co nie zna strachu ani znamion. 
Krążysz po sali, bezszelestna i obca, 
podczas gdy ja – w środku – 
staję się mniejsza, nieistotna. 
Pomiędzy nami gęstnieje chłód spojrzenia, 
emocje jak głazy, 
nie do udźwignięcia, nie do wymienienia. 
Samotność ma dziś twarz Twoją 
i moją jednocześnie, wszystko, co czuję, 
uderza we mnie boleśnie i wcześnie.
Nie ma słów. Język staje się ciężkim metalem. 
Wycofanie to bezpieczny port, choć podszyty żalem. 
Więc nakładam tę maskę – starannie, 
kawałek po kawałku, 
by nikt nie dostrzegł lęku w tym kruchym zaułku.
Izoluję się. 
To jedyny taniec, który znam na pamięć, 
buduję mury z ciszy, by nikt nie mógł mnie zranić.
Znowu i od nowa, znikam we własnym świecie, 
gdzie jestem tylko duchem, którego nie znajdziecie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger