Gdy las pachnie grzybami: Rowerem wzdłuż rzeki u progu jesieni
Gdy las pachnie grzybami:
Rowerem wzdłuż rzeki u progu jesieni
Włynkówko - Włynkowo - Bydlino
Czasami wystarczy jedno spojrzenie za okno, by całkowicie zmienić plany na resztę dnia. Dokładnie tak było dzisiaj. Gdy uniosłam głowę i zobaczyłam nad sobą to niezwykłe, hipnotyzujące niebo, od razu poczułam, że muszę to wykorzystać. W gęstym dywanie chmur widniała idealna, błękitna wyrwa – spektakularne zjawisko meteorologiczne zwane cavum (lub fallstreak hole). Powstaje ono, gdy przelatujący samolot zaburza strukturę mocno schłodzonych kropel wody, wywołując reakcję łańcuchową i tworząc w chmurach taką „dziurę”. Ten widok podziałał na mnie jak magnes. Natychmiast wyprowadziłam rower i ruszyłam przed siebie, by na własne oczy zobaczyć, jak u progu jesieni zmienia się świat.
Mój cel był prosty: las i rzeka. Jak tylko wjechałam do lasu, wokół roztaczał się już ten specyficzny, chłodny zapach wilgoci i pierwszych grzybów. Jadąc wzdłuż brzegu rzeki i klucząc wzrokiem między drzewami, mogłam z bliska podglądać przychodzącą jesień, która powoli maluje liście na złoto. To niesamowite, jak jeden niezwykły impuls na niebie zmienił zwykłe popołudnie w piękną, pełną leśnego spokoju przygodę. Jesień oficjalnie uważam za otwartą!
Kładka pieszo - rowerowa Bydlino - Machowino


























































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz