×

Obecna nieobecna


Obecna nieobecna

Wznosi się nagle
przezroczysta ściana chłodu.
W samym środku głośnego tłumu,
gdzie ludzkie krzyki i śmiech,
staję się nagle obca.
Niema. Obojętna.

To cisza głębsza niż złość.
W piersi zamiast żywego ognia
zostaje tylko zimny popiół.
Pustka, która odbiera moim ustom słowa,
a oczom – wszystkie barwy świata.

Zegary wciąż odmierzają czas.
Krew płynie stałym rytmem,
lecz ja jestem już tylko duchem,
zagubionym w gęstej mgle.

Świt nie przynosi mi ratunku,
słońce traci swój blask,
gdy moje własne „ja” odchodzi
w bezgłośne pożegnanie.

24.10.2026

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Sielskagosia , Blogger